Papież podkreślił, że takie działanie nie rozwiązuje dramatu ludzkiego cierpienia. Przypomniał, że do tej pory ze spokojem znoszono męki fizyczne i moralne. W cierpieniu również może się wyrazić moc życia.
- Prawdziwą odpowiedzią nie może bowiem być śmierć, choćby nie wiadomo jak "dobra" lecz świadectwo miłości, która pomaga po ludzku podejść do cierpienia i agonii. Bądźmy pewni, że żadna łza, ani tego, kto cierpi, ani tego, kto jest z nim, nie zginie przed Bogiem - powiedział Benedykt XVI.
Papież nawiązał tym do obchodzonego dziś we Włoszech „Dnia życia”. Został on ustanowiony po legalizacji aborcji.
Ojciec Święty przypomniał, iż jutro w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość Matki Bożej Gromnicznej, a także Dzień Życia Konsekrowanego.
BM/IAR
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

