Rezolucja została uchwalona głosami 7 do 6. Nie ma ona bezpośredniego wpływu na standardy panujące w teksańskich szkołach, ale wysyła ostrzeżenie do wydawnictw szkolnych, że rynek może odrzucić antychrześcijańskie podręczniki promujące islam. – Rezolucja zapewni eliminację potencjalnych odchyleń w podręcznikach, zanim wejdą one na rynek - powiedział w „Dallas Morning News” przewodniczący State Board of Education Gail Lowe.

Autor rezolucji Randy Rives przekonywał, że nie może być tak, iż muzułmanie są zawsze przedstawiani jako twórcy imperium a chrześcijanie jako brutalni krzyżowcy. Według zwolenników rezolucji do tej pory „uświęcano” islam, broniąc dżihadu. W podręcznikach nie pisano o islamskiej nietolerancji i agresji wobec „niewiernych”. Jednak członek rady Lawrence Allen, który jest praktykującym muzułmaninem, powiedział, że oskarżenia są bezpodstawne a sama rezolucja jest niesprawiedliwa. Inny członek tejże rady, Rick Agosto, powiedział, że rezolucja ośmiesza State Board of Education. Organizacja Texas Freedom Network, która zajmuje się kwestią wolności religijnej, oskarżyła rezolucję o przemilczanie, że wiele rozdziałów w obecnych podręcznikach zawiera informacje o chrześcijaństwie i dotyka kwestii reformacji, wpływu chrześcijaństwa na renesans czy rozwoju Watykanu.

Organizacja zwraca uwagę, że podręczniki skrytykowane przez State Board of Education zostały już wycofane ze szkół w 2003 roku. Pomysłodawcy rezolucji bronią się jednak, utrzymując, że posłużyli się przykładem starszych podręczników, by zapobiec powstaniu podobnych w przyszłości.

- Trudno nie zauważyć, że członkowie rady, którzy głosowali za rezolucją, chcieli grać na strachu przed islamem i chodziło im o napuszczanie chrześcijan na muzułmanów - mówi Kathy Miller, przewodnicząca Texas Freedom Network. Jednak Jonathan Saenz, prawnik Liberty Institute, sprzeciwia się stanowisku Miller, uważając, że rada słusznie wydała rezolucję, która wysyła ostrzeżenie do wydawnictw szkolnych, by nie próbowały w przyszłości dyskryminować żadnej religii.

Texas State Board of Education była już krytykowana kilka miesięcy temu, gdy uchwaliła rezolucję domagającą się docenienia roli chrześcijaństwa w podręcznikach do social studies (w pewnym stopniu będących odpowiednikiem polskiego WOS-u).

Ł.A/The Christian Post

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »