- Pomożemy przenieść krzyż, jeśli gospodarze miejsca spełnią wyrażoną na nim prośbę harcerzy – zapewnia Daniel Milewski, lider Nowego Spojrzenia. - Zgodnie z wolą harcerzy najpierw należy godnie upamiętnić to miejsce, bo takie jest przesłanie postawionego tam krzyża. To nie jest przecież manifestacja wiary, a społeczny apel, tych, którzy włożyli ogromny trud pomagając Polakom przezywać chwile żałoby – wyjaśnia podkreślając, że ustawienie krzyża było inicjatywą harcerzy.

Młodzież przypomniała w liście, że podczas stawiania krzyża nie było idei, jakoby miał on być stałem elementem placu przed Pałacem Prezydenckim. Członkowie różnych organizacji harcerskich wznieśli go jako znak prośby o upamiętnienie ofiar. - w momencie spełnienia prośby harcerzy są w stanie sami przenieść krzyż na inne, odpowiednie dla niego miejsce tragedii w formie pomnika - zapewniają w liście.

Apel poparły organizacje społeczne takie jak Nowe Spojrzenie, Stowarzyszenie Dla Warszawy, Stowarzyszenie KoLiber, Rada Współpracy Regionalnej, szefowie kół naukowych (np. Prezes Zarządu Międzywydziałowego Koła Naukowego UW Centesimus Annus i Prezes KN PrawaKrajów WNP na WPiA UW). W akcję włączyli się także członkowie zarządów Fundacji Odpowiedzialność Obywatelska i Związku Piłsudczyków RP oraz byli marszałkowie polskiego młodzieżowego parlamentu i przedstawiciel środowiska artystycznego, wokalista zespołu Skazanych na Bluesa, Maciej Kopka.

eMBe

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »