Decyzję o wprowadzeniu do szkół nowego przedmiotu, nauka o chrześcijaństwie, podjęto podczas posiedzenia komisji Knesetu (izraelski parlament) ds. Nauki i Wychowania. Zgodnie z przewidywaniami ostro przeciwko temu zaprotestowali rabini. Portal „Kipa” (www.kipa.co.il) cytuje rabina Yakova Ariela. Nazwał on decyzję władz „niewybaczalnym działaniem na szkodę państwa”.

Jak można ni stąd ni zowąd oświadczyć izraelskiej młodzieży, że chrześcijaństwo zmieniło swą istotę? To niewybaczalna zbrodnia! – oświadczył przewodniczący stowarzyszenia „Hotem”, który od dłuższego już czasu zajmuje się badaniem różnych obszarów życia z halachicznego punktu widzenia.  

Chrześcijanie zawsze wrogo odnosili się do Żydów i wyznawanej przez nich religii. To oni odpowiadają za śmierć tysięcy Żydów, oni winni są prześladowań. Nie ma żadnych podstaw ku temu, by sądzić, że ich nastawienie do nas, Żydów, uległo jakiejś zmianie. Nigdy nie zapomnimy faktu, że 65 lat temu papież zdecydowanie sprzeciwiał się powstaniu niezależnego państwa Izrael” – ostro i bez skrupułów skrytykował decyzję parlamentarnej komisji rabin. 

Portal „Kipa” wyjaśnia jeden z powodów, który zadecydował, że komisja właśnie teraz postanowiła o wprowadzeniu kontrowersyjnego nowego przedmiotu. Decyzję podjęto w związku z 50. rocznicą śmierci papieża Jana XXIII. Niedawno kanonizowany papież w czasie II Wojny Światowej był delegatem apostolskim w Turcji i uratował przed niechybną śmiercią kilka tysięcy Żydów.

Ab/pch24.pl