Ze sprawozdania komisji spraw konstytucyjnych oraz zagranicznych Izby Deputowanych, które badały antysemityzm we Włoszech wynika, że głównym źródłem ujścia antysemityzmu jest Internet. Według autorów raportu, powodem do prawdziwego alarmu jest duża liczba stron, na których szerzona jest niechęć czy wręcz nienawiść do Żydów”. Celem wielu takich stron w opinii ekspertów nie jest nawet przekonanie kogoś do głoszenia takich poglądów, ale chęć uczynienia z antysemityzmu zjawiska społecznie akceptowanego wśród internautów. W rezultacie umacnia się też przekonanie o bezkarności takich postaw” - podkreślili autorzy.

 

 

„We Włoszech antysemityzm jest zjawiskiem bardziej kulturowym, powiązanym z debatą polityczną, a nie opartym na czynach agresywnych i zorganizowanych. Strategia przeciwdziałania mu musi mieć zatem charakter kulturowy” – napisano w parlamentarnym raporcie. Jednak autorzy zauważają również, że obecne przepisy źle wpływają na walkę z nienawiścią do Żydów. Zaproponowali  więc przyjęcie przepisu analogicznego do już obowiązującego w sprawie zwalczania pedofilii w sieci. Jak podkreślono, umożliwiłoby to policji zamykanie stron internetowych, zawierających treści antysemickie. Autorzy przekonują, że nie powinno się ograniczać obchodów Dnia Pamięci o Holokauście 27 stycznia do "obowiązkowych ceremonii". Ponadto postulują się krzewienie w szkołach wiedzy o historii Izraela, a także, szerzej, wartości demokracji i kultury podstawowych praw.

 

Ł.A/wp.pl