Jak wykazują najnowsze badania Uniwersytetu Georgetown, wśród nowo powołanych rośnie grupa młodych silniej niż dotychczas zróżnicowanych rasowo i etnicznie, wnoszących do Kościoła nową wrażliwość religijną. - Słyszeliśmy, że ci młodzi są zupełni inni niż dotychczas i rzeczywiście przynoszą ze sobą coś nowego – mówi siostra Mary Bendyna, dyrektor centrum apostolatu. - Bardziej pociąga ich tradycyjne życie religijne, takie, w którym wspólnota jest naprawdę mocna, w których razem się modli, odbywa wspólne msze, wspólnie odmawia brewiarz. Wydaje się, że Kościół jest dla nich ważniejszy i że chcą mu być najwierniejsi. Kiedy tylko założą habity, angażują się w życie wspólnoty całymi sobą – mówi.
Spośród tych, którzy przyjmują święcenia, dwóch na trzech decyduje się na noszenie habitów bez przerwy. Grupa wypiera tradycyjnie białych członków seminariów. Silną reprezentację stanowią Azjaci, którzy w katolickiej populacji stanowią około 3 proc. natomiast wśród chętnych do nowicjatu - aż 14 proc. Jeszcze silniejsza reprezentacje mają Latynosi. Chętnych do życia duchownego pochodzenia latynoamerykańskiego jest aż 21 proc.
JaLu/Nytimes.com
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




