W swoim felietonie Matthew Tyrmand pisze, że jego ojciec byłby dumny z tego, jak dziś wygląda Polska: "Wierzę jednak, że gdyby dożył naszych czasów, przepełniałaby go duma z Polski. Z tego, co ten naród osiągnął, z tego, jakie stworzył sobie szanse. I patrzyłby z optymizmem na kierunek, w którym zmierza kraj (który optymizm znacznie temperowaliby obecnie rządzący politycy ze swoim parciem do coraz większej centralizacji władzy)".

I dalej: "Pomimo wielu oczywistych trudności widzę, że Polska, w przeciwieństwie do krajów strefy euro czy nawet Stanów Zjednoczonych, podąża we właściwym kierunku i chciałbym, żeby udało jej się ten kurs utrzymać. Pomimo wysiłków władz, pomimo dążeń polityków i nacisków Unii Europejskiej".

Widać, że młody Tyrmand naprawdę pokochał Polskę 2014 roku!

sm/Super Express