- Szwedzcy ojcowie są żałośni z tym całym zmienianiem pieluch i równością – napisała była miss Szwecji na popularnym portalu internetowym Newsmill.

Argumentowała dobitnie: - Amerykańscy ojcowie nie gotują i nie prasują. Za to ciężko pracują i zapewniają byt swoim rodzinom. W Ameryce mężczyźni są mężczyznami, a kobiety kobietami – cytuje byłą miss "Rzeczpospolita".

Anna Anka urodziła się w 1971 roku w Polsce. Po śmierci matki adoptowała ją szwedzka rodzina. W latach 90. Anna została miss Szwecji. Później wyjechała do Stanów Zjednoczonych i wyszła za mąż za słynnego wokalistę Paula Ankę.

W swoim artykule nie szczędzi krytyki Szwedkom. - Żal mi Szwedów, bo żenią się z atrakcyjnymi kobietami, które po ślubie szybko stają się nieatrakcyjne. Ubierają się niechlujnie i nie dbają o zaspokojenie potrzeb swoich mężów – napisała. Dodała, że jeśli kobieta nie zaspokaja seksualnie męża, sama jest sobie winna, jeśli ten ją zdradza.

Artykuł wywołał furię feministek, które natychmiast oskarżyły Annę Ankę o "obrazę godności kobiet" i głoszenie "skrajnie reakcyjnych poglądów". Artykuł spodobał się jednak wielu szwedzkim mężczyznom. Ci, zachęceni jej wystąpieniem, postanowili przerwać zmowę milczenia.

- Brawo! Wreszcie znalazła się wrażliwa szwedzka kobieta. Szwedzi dali się wykastrować. Nasi przodkowie, Wikingowie, muszą przewracać się w grobach – napisał internauta Jack Sprat. - Feminizacja mężczyzn poszła za daleko – uważa inny Szwed cytowany przez "Daily Telegraph". - Wikingowie najeżdżali kiedyś inne ziemie, walczyli i zdobywali łupy. Dzisiaj jesteśmy bandą zjadaczy sałatek w przyciasnych spodniach.

Wielu Szwedów ma dosyć narzucanego przez lewicowe media i masową kulturę wizerunku mężczyzny, którego czasami na pierwszy rzut oka rzeczywiście trudno jest odróżnić od kobiety – pisze "Rzeczpospolita", dodając. że pikanterii sprawie dodaje fakt, że Anna Anka sama w zeszłym roku podczas małżeńskiej sprzeczki rozbiła mężowi głowę bryłą lodu. On trafił do szpitala, gdzie założono mu szwy, a ona spędziła noc w areszcie za przemoc domową.

AJ/Rz

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »