"Kolejny raz TVP nie stanęła na wysokości zadania. Przedłużające się rozmowy w przedmeczowym studiu, a przede wszystkim nie kończący się blok reklamowy mogą wyprowadzić z równowagi niejednego kibica. Wczorajsze wydarzenia przechyliły jednak czarę goryczy" - informuje portal Wirtualna Polska. "Telewizja Polska, mająca w założeniu wykonywać bardzo ważną misję publiczną nie pokazała momentu, w którym odgrywany jest hymn Polski, a to wszystko miało miejsce w dniu święta narodowego - święta Wojska Polskiego. Ważniejsze okazały się...reklamy sponsorów" - czytamy na Wp.pl.
Z kolei "Przegląd Sportowy" zauważa, że TVP chciała podkreślić wzniosłość wczorajszego dnia poprzez umieszczenie widocznego w prawym górnym rogu ekranu motywu patriotyczny - biało-czerwonej flagi. Ten chwyt nie przypadł jednak do gustu kibicom zgromadzonym przez telewizorami, ponieważ motyw flagi... zasłaniał część ekranu. Fani biało-czerwonych chętniej usłyszeliby hymn narodowy, niż przygotowaną pospiesznie grafikę z flagą.
TVP najczęściej mówi o swojej misji, gdy namawia lud pracujący miast i wsi do płacenia abonamentu. Dnia powszedniego misja schodzi na plan dalszy...
AM/Sport.wp.pl

