Pierwszym wrażeniem jakie towarzyszy po wejściu na witrynę jest właśnie zdziwienie, następna jest refleksja - czy nie jest to próba ośmieszenia wicemarszałka?
- Pan Marszałek Szmajdziński, oczywiście widział i autoryzował stronę - powiedział w rozmowie z portalem Fronda.pl, Łukasz Naczas, koordynator projektu i radny miasta Gniezno z ramienia SLD.
Jednak jaskrawe kolory, rysunkowe postaci z doklejoną głową byłego ministra obrony narodowej, np. do tułowia misia, sprawiają niezbyt poważne wrażenie.
- Strona jest przede wszystkim adresowana do ludzi młodych, mamy wiele sygnałów świadczących o pozytywnych odbiorze właśnie wśród młodzieży ale nie tylko, są też i osoby dojrzałe, czy starsze - tłumaczy Naczas, kandydat do europarlamentu w 2009 roku.
W dużej mierze nota biograficzna zamieszczona na stronie fanklubu opiera się na informacjach zawartych na stronie bardziej oficjalnej tj. szmajdzinski.pl. Jednakże pewne istotne informacje zostały pominięte m.in. o partyjnej przeszłości wicemarszałka, żadnej wzmianki o jego sążnistych elaboratach w obronie ZWM, o tym jak członkowie związku "współorganizowali administrację, aparat ORMO i MO, nierzadko z bronią w ręku walcząc z reakcyjnym podziemiem".
- Strona się ciągle rozwija, przewidujemy codzienne aktualizacje- uspokaja koordynator strony - Znajdą się i nagrania z Marszałkiem w których też i do tego tematu się odniesiemy.
kk/ Szmajaok.pl/Niezalezna.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »


