- Obama uznał, że Polska w dalszym ciągu jest ostoją demokracji. Nie było tam krytyki pod kątem polskiego rządu - powiedział w TVN24 minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, komentując piątkowe słowa amerykańskiego prezydenta dotyczące sporu o polski Trybunał Konstytucyjny.

- Rzeczywiście sprawa [TK podczas rozmowy Duda-Obama] praktycznie nie zaistniała. Na sam koniec – mówię o rozmowie prezydenckiej, której się przysłuchiwałem – prezydent Obama zapytał, na jakim etapie są prace zmian w TK, prawo o TK. Uzyskał informacje, że toczy się dialog polityczny, trwa proces zmian legislacyjnych. Nawet panu powiem, że Obama stwierdził pierwszy, że mam podobną sytuację z Sądem Najwyższym i rzucił taką uwagę: wiesz, polityka to brudna rzecz, niestety - tłumaczył szef MSZ
Minister ostro skomentował zachowanie m.in. TVN-u.

– Ta wypowiedź z dzisiaj jest dokładnie przekazywana i państwo dokonaliście szczytu manipulacji. Zrobiliście z tego wystąpienia Obamy, które dotyczyło wojska, współpracy gospodarczej, energetycznej, wyciągnęliście dwa zdania i stwierdziliście, że w tych dwóch zdaniach prezydent Obama oskarżył polski rząd. Nie, prezydent odnosił się bardzo generalnie do problemu praworządności i uznał, że Polska jest ostoją demokracji i ufa w demokrację. Nie było tam krytyki pod katem rządu polskiego czy polskiego parlamentu. Apelował do wszystkich stron tego sporu o rozwiązanie go – mówił Witold Waszczykowski

Na stwierdzenie Bogdana Rymanowskiego, że nie było manipulacji, a wypowiedź Obamy była wiernie cytowana. Waszczykowski odpowiedział:

„Nieprawda. Proszę zrobić zbitkę – przeczytać ten poruszony fragment i potem przywołać paski, jakie były pokazywane były w waszych programach 8 lipca po rozmowie”

gb/TVN24