Komisja wstrzymała wypłatę unijnych funduszy, gdy otrzymała informacje z Warszawy o wykrytej zmowie cenowej, w której brały udział firmy realizujące kontrakty na budowę dróg. 

 

Teraz Komisja Europejska czeka na konkrety, czyli wstępne wyniki szczegółowego audytu projektów drogowych, plany wzmocnienia kontroli także w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, oraz propozycje zmian przepisów dotyczących przetargów publicznych.

 

- Tu nie chodzi o uderzanie Komisji Europejskiej w Polskę, chcemy mieć gwarancję, że do takich sytuacji w przyszłości nie będzie dochodzić - tłumaczy rzeczniczka Komisji Shirin Wheeler.

 

Była komisarz do spraw polityki regionalnej Danuta Huebner powiedziała, że taka procedura wyjaśniająca trwa zwykle kilka tygodni. - Zależy jak szybko informacje wyjaśniające pojawią się w Brukseli. Liczę na to, że ta wizyta plus dokumenty i to zamknie sprawę - wyjaśnia Huebner.

 

Polski rząd uważa, że do połowy marca ten problem zostanie wyjaśniony, a pieniądze odblokowane.

 

AM/IAR/Interia.pl