- "Kneblowanie ust" to wygodna dla nich linia obrony. Ale gdyby mieli pewność, że napisali prawdę, nie baliby się odpowiedzialności. Nie chcę ani bankructwa gazety, ani zamykania ust. Wręcz przeciwnie. Zależy mi na tym, żeby "Wprost" wychodził jak najdłużej, bo tylko wtedy mam pewność przeprosin. Po pierwszej publikacji wystąpiliśmy z wnioskiem ugodowym. Żeby przeprosili i wpłacili 100 tys. zł na fundację ofiar wypadków. Jeżeli to zrobią, nie będzie tematu. Zatem daję im szansę. Ale po tym, co się dzieje - nie wierzę, że to zrobią. Dlatego równolegle pracujemy nad pozwem. Na razie wystąpiliśmy wyłącznie o zabezpieczenie przed sprzedażą tytułu przez właściciela komuś innemu. Jest wiele sygnałów, że "Wprost" ma gigantyczne problemy finansowe, i istnieje ryzyko, że podmiot, od którego będziemy oczekiwali, żeby mnie przeprosił, może nie mieć pieniędzy, by to zrobić. A ja chcę, żeby zgodnie z polskim orzecznictwem, przeprosili tam, gdzie to kłamstwo było powtórzone: we wszystkich telewizjach, gazetach, portalach – oznajmił Nowak.
- Przecież nie chodziło o kwotę 30 mln dla mnie! Tylko o przeprosiny o takim zasięgu, a co za tym idzie, takiej wartości, jak zasięg nieprawdziwej informacji powtarzanej po tygodniku "Wprost" przez inne media. Ze względu na trudną sytuację finansową wydawcy tygodnika "Wprost" zdecydowaliśmy się na tzw. zabezpieczenie na tytule na taką kwotę. Większość środowiska medialnego nie zrozumiała intencji. Właśnie dlatego, żeby być dobrze zrozumianym, zwróciłem się do kancelarii o wycofanie wniosku o zabezpieczenie na tytule. Ale z pozwu się nie wycofam, a przeprosiny będą także ich kosztować. Zabezpieczenie na tytule nie ma znaczenia. Udowodnienie prawdy i doczekanie się przeprosin to mój cel. Mnie się przypisuje, że chcę zniszczyć gazetę, a nikt się nie zastanawia nad tym, że ktoś chce zniszczyć mnie? Zapewne naraziłem się komuś – oznajmił minister. Jednym słowem nadal chce zniszczyć „Wprost”, ale żeby nie było kłopotów to mniej otwarcie będzie o tym mówił... A dziennikarki tak się starały...
TPT/Wyborcza.pl
