Goszcząc na antenie Radia Plus minister zdrowia Adam Niedzielski wyjaśnił, że w optymistycznym scenariuszu szczepionka przeciwko COVID-19 zapewni nam odporność na dwa lata. Jeśli jednak wirus będzie mutował, będziemy musieli szczepić się co roku.
W wywiadzie dla „Wprost” pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk stwierdził, że najpewniej szczepienia przeciwko COVID-19 będą musiały obywać się co roku. Dlatego, jak mówił, obecnie celem jest nie tylko zaszczepienie jak największej ilości Polaków, ale również przygotowanie sprawnego systemu na przyszłe lata.
Do jego wypowiedzi odniósł się na antenie Radia Plus szef resortu zdrowia, Adam Niedzielski.
- „To jest duży znak zapytania. Zakładamy, że odporność będzie dłuższa, bo w optymistycznym scenariuszu mówimy o dwóch latach” – zaznaczył minister.
Dodał jednak, że rzeczywiście realny jest również scenariusz, w którym dziś podawana szczepionka nie zadziała na nowe mutacje koronawirusa. Wówczas, podobnie jak w przypadku grypy, będziemy musieli szczepić się co roku.
W Polsce zaszczepiono do tej pory 250 tys. osób. W pierwszym etapie szczepieni są pracownicy służby zdrowia i rodzice wcześniaków. Od 25 stycznia rozpoczną się szczepienia seniorów, pensjonariuszy domów pomocy społecznej i innych miejsc stacjonarnego pobytu oraz służby mundurowe i lekarze.
kak/PAP
