Obecnie można odnotować modę np. na studia z zakresu bezpieczeństwo narodowe lub wewnętrzne.Studenci marzą tam, by pracować w FBI albo być jak postacie z serialu "CSI: Kryminalne zagadki Miami". Albo być detektywami w policji czy służbach specjalnych - powiedziała minister nauki Barbara Kudrycka w wywiadzie dla portalu Onet.pl. 

 

Minister przestrzega jednak, że są to masowe kierunki studiów, po których marzenia o karierze "tajniaka" mogą szybko prysnąć. - Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że po ukończeniu takich studiów (a większość z nich jest prowadzona na uczelniach niepublicznych) absolwenci będą mieli problemy z pracą w wymarzonym zawodzie, a być może pozostanie im praca w roli ochroniarza - powiedziała Kudrycka. 

 

eMBe/Fakt.pl/Onet.pl