Minister Jacek Czaputowicz o proroczych słowach śp. Lecha Kaczyńskiego - zdjęcie
06.08.18, 11:30

Minister Jacek Czaputowicz o proroczych słowach śp. Lecha Kaczyńskiego

Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Litwy i Łotwy jadą do Gruzji „przypomnieć o pierwszej w Europie po wojnie militarnej agresji na sąsiednie państwo”. To również nawiązanie do podróży Lecha Kaczyńskiego, który 10 lat temu z prezydentami Estonii, Litwy i Ukrainy oraz premierem Łotwy udali się do Tbilisi, gdy na gruzińską stolicę jechały już rosyjskie tanki.

Jacek Czaputowicz o fatalnych skutkach rosyjskiej agresji na Gruzję mówił podczas briefingu prasowego, który poprzedził odlot do Tbilisi. Jak wskazał minister, w wyniku działań zbrojnych podjętych przez Moskwę w dniu 7 sierpnia 2008 roku zginęło ponad 400 żołnierzy Gruzji, a ponad 150 tysięcy osób utraciły swoje domy.

,,Dziś, w 10. rocznicę tych wydarzeń udajemy się do Gruzji razem z ministrami spraw zagranicznych: Litwy, Linasem Linkevicziusem, i Łotwy, Edgarsem Rinkevicsem, w celu wspólnego upamiętnienia ofiar wojny oraz w geście solidarności z państwem i narodem gruzińskim'' - przekonywał prof. Czaputowicz, szef MSZ.

,,Wspólnie z gruzińskimi władzami pragniemy przypomnieć światu o tym, co wydarzyło się w sierpniu 2008 r., o pogwałceniu niepodległości Gruzji, tragedii tysięcy rodzin wypędzonych z miejsc zamieszkania, setkach zabitych i rannych'' - dodawał polityk.

Jak wskazał Czaputowicz, formuła tej wizyty - do delegacji już na miejscu dołączy wicepremier Ukrainy Paweł Rozenko - ma przypominać o podróży śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Tbilisi w sierpniu 2008 roku.

,,Odważna decyzja prezydenta Lecha Kaczyńskiego o wspólnym wyjeździe do Tbilisi z prezydentami solidarnych z Gruzją państw została podjęta w czasie, gdy do stolicy Gruzji zbliżały się rosyjskie czołgi. Gruzja pamięta ten niezwykle śmiały gest. Postać prezydenta Lecha Kaczyńskiego stała się dla Gruzinów symbolem polskiej przyjaźni'' - podkreślił polski minister.

Polityk przypomniał słowa tragicznie zmarłego prezydenta, które - jak się okazało - były prorocze. ,,Wiemy świetnie - dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj – Polskę''.

mod/TVP Info, fronda.pl