Mówił pan, że dokumenty z komisji Cierniewskiego są przechowywane w tajnym archiwum kancelarii Sejmu w jednej paczce, potem mówił pan, że w czterech. Ile jest tych paczek?
- Może nawet pięć. To jest stan wiedzy jaki komisja, przekazała mi odnośnie jednostek archiwalnych. Tam są paczki, koperty. To jest obecnie badane. Dokładną informację uzyska pan jeśli pan się o nią ubiega. Mogę zadeklarować, że jest tam wszystko co było zapakowane 20 lat temu. Nic nie brakuje. Zrobiono spis tych dokumentów.
- Co jest w tych paczkach, kopertach?
- Muszą być w tam protokoły komisji sejmowej Jerzego Ciemniewskiego i załączniki do nich. To jest minimum. Może jest też coś więcej. Nie wiem, bo nie widziałem tych dokumentów.
- A spis treści?
- W najbliższym czasie chcemy przekazać do wiadomości publicznej informacje o tym spisie.
- Obecnie bada dokumenty dosyć tajemnicza trzyosobowa komisja, którą pan powołał 26 stycznia. Kto wchodzi w jej skład?
- Osoby kompetentne i zdecydowanie apolityczne. Są to urzędnicy Kancelarii Sejmu: naczelnik Wydziału Archiwum Biblioteki Sejmowej, wicedyrektor Biura Prawnego i Spraw Pracowniczych, który jest radcą prawnym oraz pełnomocnik do spraw ochrony informacji. Nie podaję ich nazwisk, bo chcę aby pracowali w spokoju. To są specjaliści.
- Oni czytają każdy dokument, sprawdzają i ich opinia zdecyduje, które dokumentu ujawnić, a które ewentualnie utajnić?
- Komisja może tylko to zaproponować. Zadaniem komisji jest sprawdzenie, czy po takim upływie czasu są podstawy do utrzymania najwyższej klauzuli tajności tych dokumentów. Komisja po swojej pracy wszystko wszystko spakuje i opieczętuje. Napiszą dla mnie raport końcowy.
- Wszystko będzie kompletne?
- Tak. Ich praca jest monitorowana i rejestrowana kamerą, tak jak nakazuje procedura udostępnienia informacji sciśle tajnych. To jest bezpieczne miejsce. Nic tu nie „wyparuje”. To zapewniam jako szef kancelarii.
- Na jakim etapie jest ich praca?
- Mam informacje, że jest mocno zaawansowana. Nie wskazałem jednak terminu zakończenia. To może potrwać 4-6 tygodni.
- Jest duże oczekiwanie historyków i pokrzywdzonych na te dokumenty. Pojawia się niepokój, że one zostaną poddane selekcji i tyko część z nich trafi doIPN, bez najważniejszego rdzenia.
- Wystąpił o dostęp do tych dokumentów do Marszałek Sejmu prezes IPN. W związku z tym zaproszę przedstawicieli IPN ze stosownymi certyfikatami do informacji niejawnych do zapoznania się z nimi. Po tej kwerendzie mogę oczekiwać aktywności prezesa IPN w sprawie zakresu pozyskania kopii. Jeśli będzie oczekiwanie na całość tej dokumentacji - to będzie ono zrealizowane.
- Jak pan się ustosunkuje do opinii, że te dokumenty są przechowywane bezprawnie w Sejmie?
- Nie są bezprawnie przechowywane, bo dotyczą prac Sejmu i sejmowej komisji. Prawdą jest, że dokumenty wytworzone z lat 44-89, które dotyczące funkcjonariuszy i współpracowników SB powinny być jawne. Czy tam są takie dokumenty zobaczymy z prac komisji. Przypominam, że akta komisji Cierniewskiego zostały utajnione na wniosek członków tej komisji.
- Czy ktoś się wcześniej zwracał do państwa o te dokumenty?
- Tak, cztery razy: IPN, TVP Info i redakcja „Polityki”, a także poseł M.Opioła.
- Czy ktoś przez 20 lat miał wgląd do tych dokumentów?
- Tak, dwie osoby - funkcjonariusz ABW i pracownik MSW. Tu chodziło o wniosek TVP Info o odtajnienie tych materiałów. TVP Info nie ponawiało
wniosku.
- Jak pan ogłosi zakończenie prac komisji?
- Myślę, że będzie to konferencja prasowa.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski
Lech Czapla - ukończył politologię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Od 1980 zawodowo związany z administracją Sejmu (najpierw PRL, następnie RP). Zaczynał jako stażysta w Komisji Przemysłu Lekkiego, w okresie Sejmu kontraktowego pełnił funkcję sekretarza Komisji Nadzwyczajnej do Zbadznia Działalności MSW. Od 1989 pracował w Sekretariacie Posiedzeń Sejmu, dochodząc do stanowiska dyrektora tego biura. W 2001 został zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, w 2008 powołano go na pełniącego obowiązki szefa (po zdymisjonowaniu Wandy Fidelus-Ninkiewicz), a w 2010 objął funkcję szefa Kancelarii Sejmu. (Wikipedia)

