Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak powiedział, że sprawcy zabójstwa w Ełku, a także najbardziej agresywni uczestnicy rozruchów, zostali zatrzymani.

W sylwestrową noc, w restauracji Prince Kebab doszło tam do awantury, w wyniku której zginął 21-latek. Miał dwie rany kłute, prawdopodobnie od noża. Po południu w centrum miasta zebrał się tłum mieszkańców i doszło do zamieszek. Powybijano witryny i zniszczono mienie lokalu. Były też starcia z policją.

Szef resortu spraw wewnętrznych, który był gościem radiowej Jedynki, poinformował że w sumie po rozruchach zatrzymano 28 osób. Jest wśród nich 4 podejrzanych o zabójstwo i 24 osoby, które brały udział w ulicznych burdach. "Zatrzymani są zarówno ci, którzy dopuścili się tego morderstwa, jak i sprawcy późniejszych awantur." - zapewnił minister.

Mariusz Błaszczak zapowiedział, że sprawcy zabójstwa, a także chuligani, którzy niszczyli mienie, zostaną surowo ukarani. Po dokładnym zabezpieczeniu wszystkich dowodów sprawa zostanie przekazana wymiarowi sprawiedliwości.

Minister podkreślił, że obecnie w Ełku jest spokojnie. Sytuację na ulicach na bieżąco monitoruje policja.

dam/IAR