Polscy obywatele zamieszkujący tereny przy granicy z Białorusią i dotknięci w ostatnim czasie inwazją przemycanych przez reżim Łukaszenki nielegalnych imigrantów, w przygniatającej większości opowiadają się za budową muru na granicy polsko-białoruskiej. W ich mniemaniu zapewniłby on im elementarne bezpieczeństwo i spokój.

Mieszkańcy przygranicznych terenów Podlasia i Lubelszczyzny w rozmowach z reporterami PAP nie ukrywają, że budowę zapory na granicy z Białorusią postrzegają jako warunek wręcz nieodzowny w przywróceniu im możliwości normalnego, codziennego, wolnego bez lęku i obaw o własne bezpieczeństwo funkcjonowania.

Ja jestem za murem, mnie się wydaje, że jest potrzebny do obrony. My tu urodzeni i tu mieszkamy. Tu było spokojnie, te lata były wspaniałe do życia, a teraz pod strachem żyjemy” – tłumaczy jedna z mieszkanek Podlasia. „Ja za. Niech będzie i będzie spokój, bo to z dnia na dzień słychać, że coraz więcej będzie tu przechodzić” – dodaje inny z mieszkańców tego regionu.

„Trzeba jak najszybciej zrobić ten mur, bo innego wyjścia nie ma” – przekonuje kolejna z mieszkanek województwa podlaskiego. A starsza mieszkanka z Lubelszczyzny również nie ma wątpliwości: „Tu jest jednomyślność, jeśli chodzi o mur. Łukaszenka szuka okazji do prowokacji i może dojść do konfliktu”.

 

ren/PAP