Jak dowiadujemy się z mediów, w związku z bardzo dużym kryzysem, jaki panuje obecnie w Kaliningradzie, mieszkańcy tego regionu „żądają od swojego gubernatora, aby doprowadził do otwarcia granic z Polską i Litwą” - czytamy na portalu wp.pl.
Mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego żądają od władz obwodu, aby te umożliwiły im swobodne poruszanie się do UE jako turyści. Chcą oni także móc swobodnie przemieszczać się samochodami do tzw. dużej Rosji.
- Anton Alichanow oświadczył, że w przyszłym tygodniu ogłosi zniesienie ograniczeń w podróżowaniu. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie skomentowało tej deklaracji – czytamy.
Jak poinformował gubernator Alichanow na Telegramie decyzja o możliwości otwarcia granic samochodowych dla mieszkańców Obwodu Kaliningradzkiego już zapadła.
"Już wkrótce. Powinni to ogłosić w przyszłym tygodniu" - odpowiedział Alichanow. Dodał też, że rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poparło tę inicjatywę władz Kaliningradu.
Obecnie ruch przez granicę obwodu kaliningradzkiego dla większości Rosjan jest zabroniony.
Portal Nowy Kaliningrad zasugerował "rozwiązanie tego problemu" publikując tekst pod tytułem "Już jest rozwiązanie" i ilustrując go zdjęciami opustoszałego przejścia granicznego w Bezledach w woj. warmińsko-mazurskim.
Polski MSZ nie skomentował oświadczenia gubernatora Kalliningradu, a – jak podaje Wirtualna Polska – resort zapewnił, że „sprawa jest analizowana przez właściwy departament”, a stosowne oświadczenie zostanie opublikowane po przeanalizowaniu sprawy.
mp/wp.pl
