„Saruman najpierw był najpotężniejszym z białej rady magów, która walczyła z Sauronem. Potem wszedł w sojusz z Sauronem, myśląc, że będzie wszechpotężny jak zły duch i rządzić będą razem, natomiast ostatecznie został sprowadzony został do roli złośliwego starca, który może robić złośliwości małym hobbitom” – mówi Ziemkiewicz.
Dodaje, że uważa Michnika za postać marginalną polskiej sceny politycznej. Przekonuje, że do jego upadku przyczyniła się zwłaszcza afera Rywina.
„Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" dał wtedy dowód tego, że nie rozumie na jakich zasadach jest przez okragłostołowy układ tolerowany. Najwyraźniej uważał, że jest takim oligarchą ducha, a jego pozycja jest nadrzędną wobec tych, którzy dysponują dużymi pieniędzmi. Został przywołany do porządku bardzo boleśnie. To w ogóle przykra sprawa, gdy spojrzymy, jak się ułożył życiorys tego niewątpliwego bohatera podziemia w III RP. Nie jest jedynym zasłużonym działaczem opozycji, który po 1989 roku nie dorósł do dawnej legendy” – uznał Ziemkiewicz.
Jego zdaniem dziś to nie „Gazeta Wyborcza”, ale TVN i inne stacje telewizyjne nadają ton, a „nowym salonem” są takie osoby jak Jakub Wojewódzki, Tomasz Lis czy Adam Darski ps. Nergal
bjad/dziennik.pl
