- Kiedy pada deszcz, który składa się z martwych ptaków, to nie jest to tak proste, jak się wydaje. Bóg stara się nam coś wyjaśnić, ale my tego nie rozumiemy, bowiem zajęci jesteśmy swoimi problemami. A to jest bardzo niebezpieczne, i jest to realne niebezpieczeństwo. Brak „genetycznej” pamięci o tragedii rodzi całkowitą niewrażliwość na problemy – podkreśla reżyser.

Michałkow w czasie spotkania w Belgradzie mówił także o swoim nowym filmie, poświęconym II wojnie światowej. Jego zdaniem współcześni widzowie nie są gotowi na takie filmy, powinno się im jednak przypominać o okrucieństwach wojny, tak by mieli oni świadomość tego, czym wojna jest naprawdę.

TPT/Inosmi.ru

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »