Fronda.pl: Według najnowszego sondażu IBRiS Homo Homini, dla dziennika "Rzeczpospolita", Prawo i Sprawiedliwość popiera najwięcej Polaków. Czy Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego partii może udać się to co kilka lat temu Vikotorowi Orbanowi i Fideszowi?
Michał Szułdrzyński: W moim przekonaniu sytuacja jest patowa. Prawu i Sprawiedliwości nie przybywa zwolenników, a ubywa Platformie Obywatelskiej. To pokazuje, że każda partia, która wygra wybory będzie skazana na skomplikowaną koalicję.
Jarosław Kaczyński zapowiedział jednoczenie prawicy. Czy w Polsce możliwa jest długotrwała współpraca wszystkich partii prawicowych?
Tylko, że te pozostałe partie prawicowe mają po 2-3 punkty procentowe poparcia w sondażach. Jeśli partie te zjednoczą się to być może wynik PiS-u wzrośnie, jednak moim zdanie będzie to wzrost niewielki.
Odnoszę wrażenie, że od siedmiu lat (od 2007 roku) PiS ma kłopot z przeskoczeniem 32 procent poparcia. W pewnym momencie to poparcie spadło, a potem znów do 32 procent wróciło. Moim zdaniem to jest najpoważniejszy problem tej partii. PiS powinien raczej znaleźć koalicjanta, niż jednoczyć małe partie. Samodzielne rządy chyba na razie są poza zasięgiem tej partii.
Według sondaży trzecią siłą polityczną w Polsce jest partia Janusza Korwina- Mikke. Jaką przyszłość możemy prognozować dla Kongresu Nowej Prawicy?
Partia Janusza Korwina- Mikke to jak na razie jedyne ugrupowanie, które zyskuje na aferze taśmowej. To pokazuje, że to właśnie ona zyskuje na tematach poruszanych w tej aferze. Ludzie pamiętają, że PiS kiedyś też był oskarżany o używanie służbowych kart kredytowych. Nikt już jednak nie pamięta, że chodziło o zupełnie inne kwoty, ale gdy słyszymy, widzimy, że teraz politycy Platformy również używali służbowych kart, to zaczynają wierzyć Korwin-Mikkemu, który głosi, że trzeba ograniczyć wydatki urzędników i polityków przede wszystkim Unii Europejskie. Wtedy dopiero będzie demokracja.
Im więcej będzie wydarzeń kompromitujących Platformę i równocześnie całą klasę polityczną, tym lepiej dla Janusza Korwin-Mikkego. A im lepszy wynik KPN, tym trudniej będzie PiS sformułować rząd po ewentualnej wygranej.
Rozm.Ab
