Niewiele brakowało, a Emma nie spełniłaby żadnego marzenia. Bo siedmioletnia teraz dziewczynka urodziła się z zespołem Turnera, czyli uwarunkowanym genetycznie zespołem wad wrodzonych, spowodowanym brakiem jednego z chromosomów X. Dziewczynki rodzące się z zespołem Turnera cechują się niskim wzrostem i najczęściej są później bezpłodne.

Ponadto, Emma ma wrodzoną wadę serca i z tego powodu przeszła już pięć ciężkich operacji. W związku ze schorzeniami, które lekarze zdiagnozowali jeszcze w czasie ciąży matka najpierw zdecydowała się dokonać aborcji. Rozmyśliła się jednak. Postanowiła urodzić i oddać dziewczynkę do adopcji.

Małą zaopiekowali się Patti i John Watsonowie. Patti towarzyszyła córce podczas wizyty w Watykanie. - Gdy zobaczyłam papieża, zaczęłam płakać – opowiada Emma, która Ojca Świętego chciała spotkać od trzeciego roku życia.

Początkowo Emma miała lecieć do Rzymu w lutym, ale musiała poddać się hospitalizacji. Realizacja jej marzenia musiała zostać odłożona do minionej środy. Podróż sfinansowała Fundacja Zrealizuj Marzenie ( Make-A-Wish Foundation).

 

MaRo/MM/Ncregister.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »