26-letnia nauczycielka gry na trąbce, Hellen Goddard, została skazana za kontakty homoseksualne ze swoją uczennicą. W tym czasie kobieta używała zabawek erotycznych, również kajdanek. Śledztwo w tej sprawie ujawniło też, że Goddard zabrała dziewczynę na "Obsceniczny weekend" (Dirty Weekend) do Paryża, gdzie obie przyłączyły się do parady homoseksualistów.

Nauczycielka była świadoma, że jej podopieczna nie miała wcześniej doświadczeń seksualnych. Wobec takich dowodów zastanawiać może niski wymiar kary. Jednak na łagodnej karze nie skończyło się "miłosierdzie" wymiaru sprawiedliwości. Sędzia Anthony Pitts odrzucił wniosek prokuratury o zakazie kontaktu nauczycielki z dziewczynką, wyjaśniając, że „byłoby to niepotrzebne, niegrzeczne i okrutne dla ofiary”.

Nie pomogły zeznania rodziców o druzgocącym wpływie 5-miesięcznych kontaktów homoseksualnych na ich nastoletnią córkę. - Nasza córka została pozbawiona możliwości normalnego życia - komentowali zrozpaczeni rodzice. Z możliwości kontynuowania relacji po odbyciu wyroku ucieszyła się natomiast Goddard. Obecnie ma prawo pisać listy do 15-latki, a po wyjściu z więzienia nadal będzie mogła spotykać się z nią prywatnie.

Stosunki homoseksualne między 26-letnią nauczycielką i 15-letnią uczennicą długo pozostawały w tajemnicy. Dopiero pod wpływem plotek w szkole informacja dotarła do rodziców dziewczyny, którzy natychmiast oddali sprawę do sądu.

 

MT/Dailymail.co.uk

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »