- Skutki światowej recesji okażą się bardziej bolesne dla panów niż dla pań – prognozują uczeni z Cambridge University zajmujący się badaniem zdrowia psychicznego.

Mimo iż z danych brytyjskich analityków wynika, że to panie są w większym stopniu zagrożone utratą pracy, to jednak panowie bardziej przejmują się tym problemem. Mężczyzna, który obawia się zwolnienia, przeżywa w związku z tym większy stres i zaburzenia nastrojów niż kobieta.

- Istotnym źródłem tego stanu jest przywiązanie do stereotypu, według którego to na mężczyźnie spoczywa utrzymanie rodziny– tłumaczy socjolog dr Brendan Burchell.

Całe szczęście, że mężczyźni przejmują się jeszcze tym "stereotypem".

 

MaRo/Rz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »