Według informacji „Gazety Wyborczej”, abp Józef Życiński zamierza zawiesić w głoszeniu kazań kapłana, który 13 grudnia wygłosił homilię podczas Mszy św. w intencji ofiar stanu wojennego.

Z okazji 29. rocznicy ogłoszenia w Polsce stanu wojennego, w bazylice oo. Dominikanów odbyła się Msza św., w której wzięli udział członkowie „Solidarności”, parlamentarzyści i przedstawiciele samorządu. Kazanie wygłosił ks. Leon Pietroń.

W homilii odniósł się do krytyki kazania ks. Sławomira Żarskiego z 11 listopada. - Takie piękne kazanie, a dostał za nie reprymendę – mówił kapłan w odniesieniu do prezydenckiej „recenzji” homilii. W pewnym momencie dominikanin, o. Leon Wiśniewski, przerwał duchownemu kazanie i powiedział: - Proszę mówić kazanie religijne, a nie polityczne. – Proszę mi nie przeszkadzać – odpowiedział na to ks. Pietroń.

Zdaniem „Gazety Wyborczej” nieodpowiednie zachowanie zakonnika nie tylko nie spotkało się z negatywną oceną lubelskiego metropolity, ale w dodatku abp Józef Życiński chce zakazać sędziwemu ks. Pietroniowi głoszenia kazań przez pół roku.

Znając „wiarygodność” „Gazety Wyborczej”, szczególnie w sprawach kościelnych, postanowiliśmy sprawdzić tę rewelację w lubelskiej kurii. Niestety w kancelarii kurii portal Fronda.pl dowiedział się jedynie, że archidiecezja odmawia udzielenia jakiegokolowiek komentarza w tej sprawie.

sks

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »