"Mesjasz" przetrzymywał w haremie przynajmniej 21 kobiet, które urodziły mu 49 dzieci. Został aresztowany w ubiegłym miesiącu, lecz aż do niedzieli formalnie nie przedstawiono mu zarzutów. Jego akt oskarżenia liczy 25 stron – podała agencja Associated Press.

Mężczyzna stał się sławny, gdy telewizja izraelska nakręciła na jego temat film dokumentalny. Ukazuje on człowieka, który sprawuje pełną kontrolę nad swoimi kobietami. Ubrane w stroje, zgodne z zasadami żydowskiej ortodoksji, codziennie karmią go i czeszą. Porządek utrzymuje dzięki specjalnemu kodeksowi, który za wykroczenia przewiduje kary finansowe.

Według prokuratury, Ratzon przedstawiał się jako osoba boska, która modliła się za kobiety, traktując je jednocześnie jak "przedmioty".Ratzel miał się kreować na istotę "wszechmocną, obdarzoną nadnaturalnymi zdolnościami", przypisującą sobie m.in. zdolność uzdrawiania ludzi.

Policja przez wiele lat wiedziała o działalności Ratzona, ale nie mogła sformułować zarzutów, dopóki trzy kobiety nie poskarżyły się władzom. W lipcu 2009 jedna z "żon" doniosła na Ratzona na policję. Oskarżyła go o znęcanie się nad nią. Od lipca 2009 policja prowadziła śledztwo.

 

MaRo/Onet.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »