"Dyskutowaliśmy o istocie G7 i wszyscy uczestnicy podkreślili, że uznanie wspólnych wartości jest dla nas ważne" - powiedziała Merkel w wywiadzie dla telewizji publicznej ARD. Merkel podkreśliła, że aneksja Krymu i mieszanie się do wewnętrzynych spraw na Ukrainie to oznaka tego, że Rosja nie podziela wspólnych wartości Europy i nie ma dla niej miejsca wśród krajów G7. "G7 to inna jakość, reprezentujemy wspólne wartości i wyobrażenia" - tłumaczyła szefowa niemieckiego rządu. Jak dodała, w przypadku Rosji "istnieje bariera", której nie będzie można szybko przezwyciężyć.

Kanclerz zwróciła uwagę, że istnieje grupa krajów G20, która zajmuje się przede wszystkim kwestiami ekonomicznymi, gdzie Rosja jest obecna. W tym gremium uczestniczą kraje, które różnią się poglądami - podkreśliła Merkel.

mm/Polskie Radio