- Zdaję sobie sprawę, że jedynym celem raportu jest w dalszym ciągu podtrzymywanie opinii o winie pilotów. Być może nastąpi poświęcenie kogoś, jakiejś mniejszej płotki.

 

Odpowiedzialnym za całość wizyty był premier Tusk, minister MSWiA (tóremu podlega BOR) oraz minister obrony narodowej. Czego możemy się spodziewać, gdy oobą odpowiedzialną za raport jest minister, który miał zabezpieczyć wizytę prezydenta w Smoleńsku? Wnioski nie będą obciążały w dużym stopniu Rosjan - dodaje Melak.

 

Not. JW