Groźby otrzymali też niektórzy księża. Nazwisk duchownych nie ujawniono, ponieważ - jak wyjaśnił rzecznik archidiecezji Meksyku ks. Hugo Valdemar - z zasady nie upublicznia się takich pogróżek. - Oczywiste jest, że ten, kto sprzeciwia się działaniom handlarzy narkotyków, jest uważany przez tych przestępców za wroga – dodał rzecznik. Podkreślił też, że na razie żaden z zagrożonych biskupów nie poprosił o ochronę. Chcą oni "żyć tak jak wszyscy obywatele", a decyzja wystosowania prośby o ochronę jest indywidualną sprawą każdego z hierarchów.
– Jeśli nie zjednoczymy się w walce z przestępczością, przegramy tę wojnę. Jednocześnie Kościół zawsze powtarza, że nie może ona się toczyć kosztem praw człowieka. Trzeba przestrzegać zasad państwa prawa, choć potrzebne są pilne reformy, by prowadzić tę walkę z większą skutecznością – uznał ks. Valdemar.
Meksykańscy biskupi narazili się gangom narkotykowym ujawniając, że w handel narkotykami często zamieszane są lokalne władze, stąd poczucie bezkarności i coraz bardziej wszechogarniająca korupcja. Jako skutki narko-biznesu wskazali: pranie brudnych pieniędzy, handel bronią, prostytucję i wzrost agresji społecznej. Duchowi przywódcy Meksyku nie ograniczyli się tylko do krytyki szerzącej się narkomanii, ale na miarę swojego powołania, postanowili jej przeciwdziałać. 20 kwietnia br. w sanktuarium w Guadalupe zawierzyli cały kraj Duchowi Świętemu. Przypomnieli jednocześnie, że pierwszy taki akt miał miejsce w 1925 r. i przyniósł Meksykowi "błogosławione owoce".
Obecnie w Meksyku toczy się wojna narkotykowych karteli, a miejscem o największym natęzeniu przemocy jest stan Michoacan, z którego pochodzi prezydent Felipe Calderon. Znajdują się tam ogromne plantacje marihuany i maku. Nie przebierający w środkach narkotykowy kartel Familia, po zatrzymaniu jednego z bosów, zabił już 12 funkcjonariuszy policji federalnej. W odpowiedzi władze wysłały wczoraj przeciw mafii 5,5 tys. żołnierzy. Rozpoczęto obławę z blokadami głównych dróg i kontrolą samochodów. Celem operacji jest zlikwidowanie bazy logistycznej oraz rozbicie siatki instytucji kryjących przestępczą działalność. Według szacunków policji, Familia skupia ok. 5 tys. mafiosów wyposażonych w nowoczesną broń.
MM/Reuters.com/RV/ACI
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

