Urzędnicy meksykańskiego miasta Quretaro zdecydowali o usunięciu pięciu billboardów będących częścią kampanii "Katolicy za wolnym wyborem" ("Catholic for a Free Choice" – CFC). Twórcy kampanii próbowali przekonywać, że aborcja to kwestia wolnego wyboru i nie grozi za nią kara ekskomuniki.
Felipe Arizmendi, biskup San Cristobal de Las Casas, ostrzega, że CFC dokonuje bardzo stronniczej interpretacji kanonu 1323 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi o szeregu okoliczności łagodzących. Jednak, nie pozbawiają one aborcji statusu grzechu a jedynie łagodzą kary nałożone przez ustawodawstwo kościelne.
- Czy kanon Prawa Kanonicznego może ustanowić, że aborcja nie jest grzechem? Oczywiście, że nie – wyjaśnia bp Arizmendi. - Kiedy aborcja jest przeprowadzona swobodnie i świadomie, jest aktem wewnętrznie złym, jest zła sama w sobie, jest pozbawieniem życia istoty ludzkiej, która jest niewinna i bezbronna wobec niesprawiedliwego agresora – dodaje.
- Oczywiście, w pewnych warunkach może nastąpić zwolnienie z kary ekskomuniki, ale nie ma mowy o zwolnieniu z kary za grzech, jakim niewątpliwie jest aborcja – mówi biskup San Cristobal de Las Casas.
CFC prężnie rozwija swoją działalność w wielu meksykańskich miastach. Jedne z nich to Jalisco, Baja California, Campeche, Chiapas, Colima, Guanajuato, Morelos, Oaxaca i Queretaro.
eMBe/Catholicnewsagency.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

