Fronda.pl: Misterium Męki Pańskiej wraz ze swoją wielowiekową tradycją to swoista Biblia Pauperum…
Artur Piotrowski: Tak, z takim założeniem zrodziło się pod koniec Średniowiecza, jednak trudno obecnie, w epoce powszechnego dostępu do mediów, szkół i katechizacji, mówić o "ubóstwie duchowym" czy "prostocie" odbiorców. Inscenizacja nadaje dziś raczej inny, nowy wymiar przezywaniu tej samej, niezmiennej tajemnicy Zmartwychwstania. Oczywiście, wizja artystyczna pewne sprawy upraszcza, ale nadaje też Ewangelii zupełnie nowy obraz. Wizja zbudowana w oparciu o silnie akcentowane walory medialne – dynamizm akcji, światło i dźwięk – pozwala na zupełnie inne przezywanie Pasji, wejście w nią, niejako osobiste uczestnictwo.
No właśnie. Czy to nie tak, że gdy emocje opadają, a wszyscy rozchodzą się do domów, wszystko nie wygasa? Życie wraca do normy, a w pamięci pozostanie tylko "fajne przeżycie"?
Żyjemy w świecie rozbuchanych emocji, które zmieniają się niemal z dnia na dzień. Mało kto traktuje rzeczywistość z dystansem, jaki nadaje wiara. W niej zresztą także widać coraz częściej przejawy emocjonalnej fascynacji, która, nie znajdując oparcia w wartościach trwalszych, przygasa z czasem. Czy to jednak przesądza o tym, że emocjonalne podejście do wiary jest złe? Że popełniamy błąd, kiedy odwołujemy się do tej sfery? Z pewnością, nie. Dojrzałość człowieka polega na harmonii pomiędzy wiarą, umysłem a sercem. Te trzy elementy muszą być w zgodzie. A Bóg wybiera różne, odmienne, dostosowane do każdego z osobna ścieżki, którymi próbuje dotrze do nas. My, ze swej strony, poprzez innowacyjną formę odtwarzania i przeżywania Misterium, chcemy stworzyć warunki, w których każdy widz odnajdzie własny sposób odbioru; spektakl, w którym poruszy go co innego.
Jednym z elementów wyróżniających Misterium poznańskie jest finałowa scena zmartwychwstania. Czy to znaczy, że trzeba ostatecznie zapomnieć o cierpieniu i męce?
Pascha, czyli przejście. Tym jest męka i śmierć. Po niej nastaje tryumf zmartwychwstania. Cierpienie to tylko droga, środek do uświęcenia, a nie cel ziemskiego pielgrzymowania. Chrystus nie głosi śmierci, tylko zbawienie, która jest dostępne dla wszystkich ludzi. Ma to symbolizować górujący w finale nad placem olbrzymi wizerunek Jezusa Miłosiernego. Wychodzący z Cytadeli, obmywani promieniami świateł rozchodzących się z serca Jezusa, nie mają rozpamiętywać tylko męki, ale cieszyć się tym, że "w nadziei już jesteśmy zbawieni". To główne przesłanie, którym chcemy dzielić się z mocą, jaką dają współczesne środki techniczne. Wzmacniać je ma także specjalnie dobrany czas – raz do roku, w sobotę przed Niedzielą Palmową, po zmierzchu – w którym rozgrywa się Misterium.
Poznańskie Misterium kładzie też silny nacisk na wymiar wspólnotowy – jego wykonawcy odwołują się często i chętnie do początków, które miały miejsce w jednym duszpasterstwie, akcentuje jedność i równość wszystkich poprzez gest rozdawania chleba. Czy jako twórcy należycie wciąż do jakiejś jednej wspólnoty?
Można powiedzieć ta w pewnym sensie. Kiedy rodziło się Misterium większość z nas należała do Duszpasterstwa Akademickiego "Don Bosco" na poznańskich Winogradach. Teraz jednak od dawna nie jesteśmy już studentami. Nasze drogi rozeszły się – wielu kolegów i koleżanek pozakładało rodziny, mają własne domy, pracę, obowiązki, dzieci, które notabene też uczestniczą już w spektaklu! Natomiast ów duch wspólnoty objawia się w tym, że mimo tych wszystkich obowiązków, niekiedy trudności, wszyscy zbieramy się co roku aby odbyć szereg prób i odegrać kolejne widowisko. Są to spotkania po długim czasie, pełne serdeczności, wymiany nowych wieści i wspomnień. Tchną one przy tym nigdy niesłabnącym entuzjazmem i zaangażowaniem, które widać doskonale podczas samego spektaklu. Nimi właśnie chcemy zarażać widzów = tak obecnych na placu pod Dzwonem Pokoju, jak i oglądających Misterium na DVD.
Tak, dwupłytowe DVD, które ukazało się co dopiero. Znalazło się na nim, obok samego spektaklu pięć dodatkowych filmów. Co one zawierają?
Można zobaczyć tu początki widowiska ukazane w "Pierwszym Misterium" z 1998 r. To niezwykłe świadectwo zaangażowania, radości współtworzenia oraz prostego, zwykłego bycia razem – robienia wspólnie czegoś wartościowego. A to wszystko jeszcze przed pierwszym spektaklem, a więc wówczas, kiedy nikt nie spodziewał się ogromu zainteresowania, jakie on wzbudzi. Obraz Misterium czasu zmian i prób ukazują kolejne filmy. Pierwszy, "Misterium 2000" dokumentuje widowisko w roku Wielkiego Jubileuszu, a zarazem w czasie istotnych zmian organizacyjnych. Drugi punkt przełomowy ukazuje film "Wobec Misterium" z 2007 r., kiedy to spektakl powrócił po dwuletniej przerwie. Mogłoby zdawać się, że trudno będzie odbudować zespół. Stało się wręcz przeciwnie – wszyscy z niecierpliwością wyczekiwali powrotu. Zmiany zachodzące na przestrzeni lat, przedstawia też film "Czas Misterium" – swoiste podsumowanie trzech edycji z lat 2000-2003. To właśnie owe zmiany pchnęły nas do tego, aby uczynić krok dalej i rozpocząć starania o wydanie DVD, które z różnych przyczyn ukazuje się jednak dopiero teraz.
O tym, kim są ludzie odgrywający role Judasza, Heroda i Piłata mówi ostatni film: "Świadectwo". To portret trzech ludzi o odmiennych zainteresowaniach, pasjach, zatopionych w różnych środowiskach, pracy, w rodzinach. Mówią tu m.in. o swoim życiu prywatnym, a także roli, jaką w ich życiu pełni religia. Obraz ten uwypukla siłę różnorodności, stanowiącej zaczyn wzrastania i rozwoju – w codzienności i w wierze.
A Wiec nie tylko samo Misterium, nie tylko spojrzenie do jego "kuchnia", ale również coś więcej?
Przygotowywaliśmy DVD z myślą, że będzie służyć, jako wszechstronna pomoc pedagogiczna. Bardzo chciałbym, aby znalazło się nie tylko w każdym polskim domu, ale również na wyposażeniu wszystkich szkolnych pracowni i bibliotek. Zawarte na nim materiały – filmy na obu płytach, jak i wspaniale przygotowana książeczka ze zdjęciami – mogą stanowić temat do dyskusji podczas lekcji religii, ale również tam gdzie porusza się kwestie zaangażowania społecznego, organizacji działań związanych z kulturą czy sztuki, wypełniającej przestrzeń publiczną miast.
Co stanowi o sile poznańskiego Misterium? Co sprawia, że co roku ogląda je blisko 100 tys. widzów?
Siłą jest jego otwartość – społeczne zaangażowanie twórców, możliwość swobodnego uczestnictwa, a także wzięcia udziału w roli aktora, do czego wciąż wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy. Wystarczy zgłosić się na naszej stronie internetowej. Ponadto widowisko to nieustannie ewoluuje, dojrzewa. Stąd właśnie na DVD z zapisem samego spektaklu owe dodatkowe pięć filmów dokumentalnych. Mają one stanowić zachętę do samodzielnego podejmowania wyzwań, realizacji pomysłów i idei, od których aż iskrzą młode głowy.
Zatem, skoro Misterium ewoluuje, a jednocześnie rozszerza swój zasięg, jaki będzie kolejny krok w jego rozwoju?
Nie wiem tego jeszcze dokładnie, bowiem Misterium jako przedsięwzięcie samofinansujące opiera się w stu procentach na wsparciu mecenasów. W tym roku ponieśliśmy znaczące koszty, związane choćby z wydaniem DVD, zaś wsparcie okazało się znacząco mniejsze niż pierwotnie obiecano, dlatego co do kolejnych inicjatyw, muszę zachować pewną wstrzemięźliwość. Pomysłów jest całe mnóstwo, ale to wszystko wymaga zaplecza i finansowania. Choć pracuje z ludźmi wspaniałymi, angażującymi się całym sercem, nie wszytko da się robić darmo. Poddaję jednak całe to dzieło Bożej Opatrzności, która czuwa nad nami i wierzę, pozwoli nam rozwijać się dalej.
Na zakończenie przypomnijmy jeszcze kiedy odbywa się tegoroczne Misterium?
Bardzo serdecznie zapraszamy wszystkich – bez względu na zapatrywania, wiek, status; szkoły, grupy wspólnoty, a przed wszystkim całe rodziny – na poznańską Cytadelę w sobotę 27 marca 2010 r. Misterium rozpocznie się na placu pod Dzwonem Pokoju o godz. 19.00 i potrwa ok. 80 minut. Chciałbym jednakże zachęcić też do udziału w Eucharystii, która poprzedza widowisko. Zostanie ona odprawiona o godz. 17.00 w kościele parafialnym ks. salezjanów pw. św. Jana Bosko na poznańskich w Winogradach. Zaznaczę tylko, że biorą w niej udział wszyscy aktorzy w kostiumach, którzy czytają czytania, śpiewają i służą do e Mszy św., co ma przypominać o tym, gdzie tkwi główne przesłanie tego całego, ogromnego przedsiewzięcia, którym jest Misterium.
Rozmawiał Tomasz Nowak
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

