„Polski rząd chce wychowywać dzieci na bezkrytycznych i seksualnie skrępowanych dorosłych” – twierdzi Alan Posener z „Die Welt”. Niemiecki dziennikarz krytykuje polskich posłów za odrzucenie weta Senatu do nowelizacji ustawy Prawo oświatowe określanej przez opozycję jako „lex Czarnek”.

W środę Sejm odrzucił weto Senatu ws. nowelizacji ustawy oświatowej. O przyszłości nowelizacji zdecyduje teraz prezydent Andrzej Duda. Projekt przewiduje rozszerzenie kompetencji kuratorów oświaty i wprowadzenie kontroli nad zajęciami pozalekcyjnymi organizowanymi przez organizacje pozarządowe.

Przygotowana przez resort edukacji i nauki reforma znajduje wielu krytyków nie tylko w Polsce, ale również wśród lewicowych komentatorów z Zachodu. O napisanie komentarza nt. decyzji polskich posłów pokusił się Alan Posener z niemieckiego dziennika „Die Welt”.

- „Bowiem izba niższa polskiego parlamentu, Sejm, uchwalił właśnie stosunkiem głosów 233 wobec 220 ustawę, która ma nakazać wychowanie młodzieży w polskich szkołach na bezkrytycznie nacjonalistycznych, katolickich i skrępowanych seksualnie dorosłych”

- informuje publicysta.

Chwali przy tym niemiecki system, w którym o edukacji decydują władze krajów związkowych, „co zapobiega tego rodzaju urządzaniu szkół według woli rządu centralnego”.

- „Partia PiS w Polsce może wykorzystać swą większość w parlamencie, aby uformować młodzież na swoje podobieństwo”

- pisze znany krytyk Benedykta XVI.

Niemiec ubolewa przy tym, że polscy uczniowie nie będą uczyć się „na temat polskiego antysemityzmu”.

Ostatecznie jednak zmiany w polskim prawie go nie martwią, bo:

- „Polska młodzież nie żyje na Marsie. Ogląda Netflix, używa Instagrama, kocha zachodnią popkulturę i może jeździć do wszystkich krajów UE. Jeżeli Duda pozwoli ustawie wejść w życie, panująca partia będzie musiała nastawić się na burzliwe czasy w polskich szkołach. I dobrze”.

kak/DW.com