Podczas konferencji prasowej przedstawiony został zespół spikerów – 14 osób wybranych spośród 263 osób, jakie zgłosiły się do projektu jesienią 2011 roku. Jest to zróżnicowana wiekowo i płciowo grupa „zwykłych” katolików, czynnych zawodowo, z wymiernymi sukcesami zawodowymi, naukowymi i życiowymi, dyspozycyjnych i gotowych do wizyt w studio.Wszyscy w jakimś stopniu przyzwyczailiśmy się do tego, że w mediach pojawiają się wciąż te same twarze. Poniekąd zaczynamy postrzegać Kościół i jego nauczanie poprzez pryzmat ich osobowości, a to błąd. Takie „odświeżenie” będzie korzystne – i z punktu widzenia samych dziennikarzy, i dla widzów. W konferencji inaugurującej projekt wziął udział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, który m.in. zaprezentował skład grupy spikerów.
To, co w mojej perspektywie jest niezwykle cenne, to fakt, że inicjatywę tę tworzą osoby świeckie – powiedział kardynał Kazimierz Nycz, prezentując zespół spikerów. „Warto podkreślić, że projekt powstał nie z inspiracji mojej, czy jakichś księży, ale z potrzeby „oddolnej”. To doskonale pokazuje, że Kościół, to nie duchowni, czy może nie przede wszystkim duchowni, ale właśnie w głównej mierze świeccy”. Członkowie Catholic Voices deklarują jednak, że ich relacje z księżmi są przyjazne i kooperatywne, ważną zasadą projektu jest jego instytucjonalna niezależność od kościelnej struktury. Spikerami Catholic Voices są osoby świeckie, pracujące na co dzień w swoich zawodach, studiujące, zajmujące się domem. Nie będą wypowiadać się oficjalnie w imieniu Kościoła, pozostawiając to rzecznikom prasowym lub biskupom. Są jednak do dyspozycji mediów, aby rozmawiać o wierze, komentować bieżące wydarzenia i wyjaśniać wątpliwości.
Spikerzy Catholic Voices mają szerokie i profesjonalne przygotowanie do uczestnictwa w projekcie. Przeszli skomplikowany proces rekrutacji do zespołu, a następnie przez kilka ostatnich miesięcy uczestniczyli w regularnych warsztatach, przygotowujących ich do występowania w mediach i pozwalających na lepsze poznanie różnych aspektów nauczania Kościoła. Warsztaty prowadzone były równolegle w dwóch „ścieżkach” – medialnej i merytorycznej. Tomasz Sulewski, jeden z koordynatorów Catholic Voices Polska przekonuje, że pracowali oni nad „pogłębieniem swojej wiedzy w najbardziej interesujących lub budzących kontrowersje tematach nauczania katolickiego oraz ćwiczyli umiejętności jej przekazywania. Dzięki temu mogą debatować na każdy ze społecznie interesujących tematów, m.in.: relacje państwa i Kościoła, finansowanie Kościoła, etyka seksualna, homoseksualizm, kwestie bioetyczne, małżeństwo, wolność sumienia, itd. W przygotowaniach wspierali ich najlepsi w Polsce eksperci – dziennikarze, filozofowie, teolodzy, psycholodzy, etycy i trenerzy”.
Inspiracją dla polskiej grupy był sukces działań podjętych w Wielkiej Brytanii przez zespół Catholic Voices, który powstał przed wizytą Benedykta XVI w tym kraju. Trudno się temu dziwić. Nie można zapominać, że Wielka Brytania od lat zmaga się z agresywnymi lewakami, którzy potrafią znakomicie wykorzystywać media do „przekuwania dusz” młodych ludzi. A nie zapominajmy z jak zmasowanym atakiem mieliśmy do czynienia w Anglii, gdzie znany naukowiec domagał się aresztowania papieża za skandale pedofilskie. Brytyjska w wojnie światów w była jedną z ważniejszych w ostatnich latach. Dlatego tak dużym szokiem dla lewicy była reakcja katolików, którzy umiejętnie zaczęli spierać się z medialnymi antychrześcijańskimi wyjadaczami. Taka walka od lat ma miejsce w USA. Tam nawet gwiazdy sportu jak Tim Tebow, aktorzy jak Mark Wahlberg, Denzel Washington czy Stephen Baldwin oraz muzycy zaświadczają o publicznie o swojej wierze i biorą udział w starciu z dziećmi rewolucji pokolenia 68. Dziś Catholic Voices to już projekt międzynarodowy: podobne grupy działają w Irlandii, Hiszpanii, Meksyku, Chile, przed kilkunastoma dniami zaczął się także nabór w USA. Trudno nie przyznać, że infantylnym antyklerykałom coraz trudniej będzie walczyć z Kościołem. Tym razem trafią na wyszkolone brzytwy, które będą medialnie walczyć o szerzenie wiary w Jezusa.
Ł.A/wPolityce.pl

