Kolejne straty rosyjskiego wojska. Tym razem chodzi o czołg, który nie został jednak zniszczony, ale… ukradziony przez Romów.

O sprawie poinformowała ukraińska telewizja TV24. Wieści te przekazał dalej także prezydent Andrzej Duda. Kradzież czołgu miała mieć miejsce w okolicy miasta Chersoń, które znajduje się na południu Ukrainy.

Jak informują media, informacje lokalnych mieszkańców we wsi Lubimowka w obwodzie chersońskim na temat kradzieży czołgu potwierdziła również ukraińska agencja prasowa Unian.

dam/wp.pl,tvp.info