Negocjacje PO z Lewicą w sprawie tzw. małej nowelizacji ustawy medialnej trwają, jednak wszystko wskazuje na to, że SLD poprze ten projekt. – Sądzę, że nie ma już zagrożeń dla tej ustawy. Nasz klub ma jeszcze uwagi, jednak sądzę, że uda nam się wybrać rozwiązanie, które będzie najlepsze dla mediów publicznych – mówi „Rzeczpospolitej” Jerzy Wenderlich, wicemarszałek Sejmu (Lewica).

Lewica postuluje pozostawienie obecnej liczby przedstawicieli rządu w radzie nadzorczej TVP. Zgodnie z projektem trzech na siedmiu członków mieliby wskazywać ministrowie: skarbu, finansów i kultury. Według obecnej ustawy przedstawiciela wyznacza minister skarbu. Szef Klubu PO Tomasz Tomczykiewicz powiedział w ubiegłym tygodniu w Trójce, że jego klub pójdzie na rękę Lewicy i zaproponuje poprawkę – swoich przedstawicieli mogliby wskazywać tylko dwaj ministrowie – kultury i skarbu.

Druga poprawka Lewicy dotyczy drogi odwoławczej zarządów TVP i Polskiego Radia. Lewica chce, by mogły być odwoływane przez KRRiT tylko na wniosek ich rad nadzorczych, a według projektu – także na wniosek walnego zgromadzenia, czyli ministra skarbu.

Ustawa PO miała być głosowana już na poprzednim posiedzeniu Sejmu, jednak Lewica chciała zagłosować za nią dopiero po wyborze do KRRiT dwóch rekomendowanych przez nią członków: Witolda Grabosia, byłego senatora SLD, oraz Sławomira Rogowskiego, scenarzystę i producenta filmowego, twórcy festiwalu Lato Filmów w Kazimierzu Dolnym. Te kandydatury musiały zostać zaopiniowane przez ABW, a teraz wszystko wskazuje na to, że głosowania – nad ustawą i wyborem dwóch członków KRRiT – odbędą się w tym tygodniu.

PiS także zgłosił do KRRiT swoich kandydatów: Macieja Iłowieckiego, publicystę i byłego wiceszefa Krajowej Rady, oraz Jarosława Sellina, też byłego członka KRRiT, posła Polski Plus. PO jednak najprawdopodobniej poprze kandydatów Lewicy. Andrzej Halicki (PO) zarzuca Sellinowi, że przyczynił się do przejęcia TVP przez PiS, Samoobronę i LPR. O Iłowieckim mówi, że jest zasłużony, ale „może nie tym razem”. – O wyborze do KRRiT zdecyduje cały Sejm, nie tylko PO. Chcemy "odpisowić" i odpartyjnić media, wszystko wskazuje na to, że się nam uda - podkreśla Halicki.

Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” wpływy w mediach publicznych podzielono między trzy partie: PO ma kontrolować Jedynkę, SLD – Dwójkę, PSL - media regionalne, a centralę TVP Info – PO i SLD. Obecne władze TVP są związane z PiS i SLD.

MJ/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »