Pracownik linii EgyptAir został aresztowany pod zarzutem udziału w zamachu na rosyjski samolot – twierdzi Reuters. Linie lotnicze zaprzeczają jednak, by ktokolwiek z ich pracowników trafił za kraty.
Według Reutersa, krewny zatrzymanego jest bojownikiem Państwa Islamskiego. Mechanik miał umieścić na pokładzie samolotu bombę. Zatrzymani mieli być także dwaj strażnicy z lotniska oraz bagażowy.
Linie EgyptAir twierdzą jednak, że nikt z ich pracowników nie został zatrzymany. W grudniu ub.r. były szef FSB Boris Karpiczkow powiedział, że za zamach odpowiadają rosyjskie służby, które zamierzały w ten sposób uzyskać wsparcie Zachodu dla działań Rosji w Syrii. Zdaniem Karpiczkowa, bombę wniosła nieświadomie na pokład kobieta, z którą nawiązał romans agent służb specjalnych Rosji.
Do zamachu doszło w październiku 2015 r. Na pokładzie rosyjskiego samolotu, który eksplodował krótko po starcie były 224 osoby.
KJ/lastampa.it
