Zdaniem polityka republikanie, aby wygrać potrzebują poszerzenia bazy politycznej, a to oznacza, że trzeba zrezygnować z części istotnych postulatów społecznych konserwatystów. Jedna z nich jest sprawa aborcji, która powinna zostać odsunięta na bok, szczególnie, gdy USA borykają się z licznymi problemami ekonomicznymi i geopolitycznymi. Gdy prowadzący program Fox News Sunday zadał McCainowi pytanie, kiedy zmienił poglądy na proaborcyjne, ten odparł, że jest dumny ze swojego wsparcia dla życia, ale uznaje, że można mieć w tej sprawie inne zdanie.
Strateg Partii Republikańskiej Ralph Reed ostro krytykuje jednak takie sugestie, przypominając, że zdecydowaną większość wyborców republikańskich stanowią ewangelikalni chrześcijanie i zaangażowani katolicy. - Nawet gdy istotą głosowania są kwestie ekonomiczne, nie można ignorować problemów społecznych. Ich przemilczanie nie jest metodą – podkreśla Reed. Jego zdaniem poszerzanie bazy społecznej powinno się odbywać poprzez docieranie do mniejszości etnicznych, czy poruszanie kwestii socjalnych, a nie poprzez przemilczanie problemów moralnych.
TPT/LSN
