Wojciech Maziarski, płomienny obrońca peowskiej demokracji, gorliwy i gotów do poświęceń antykaczysta... sfajdał się w gazetę. Oczywiście, w Gazetę Wyborczą. Przepraszamy Państwa za porównanie, ale jak można inaczej nazwać to, co napisał w artykule pt. "PiS narobił do wazy!" pan Maziarski?

"Na razie pewne jest tylko jedno: panem i władcą ma być Prezes Tysiąclecia, a inne kwestie mają drugorzędne znaczenie" - twierdzi gorliwy demokrata.

"Wy budowaliście latami, a my wam to rozwalimy w trzy miesiące. Wszystko won! Dał nam przykład Włodzimierz Iljicz, jak zwyciężać mamy. Gdy jego ludzie wdarli się do Pałacu Zimowego, też rozpieprzyli wszystko i jeszcze narobili do wazy. My też tak potrafimy" - pogrążał się dalej Maziarski.

"Władze jawnie i świadomie łamią konstytucję, demonstracyjnie ignorują wyroki i apele Trybunału Konstytucyjnego, armią kieruje człowiek ewidentnie niezrównoważony, służbami specjalnymi rządzi facet skazany przez sąd pierwszej instancji, którego przed drugą instancją „ułaskawił” polityczny kumpel. Partyjne komando jawnie przygotowuje zamach na media publiczne i zapowiada w nich polityczną czystkę" - wypluwał redaktor.

Wreszcie pan Maziarski zaapelował, by bronić demokracji przed szaleństwami i agresją PiS.

To jak - będziemy bronić? Przeciwko Dudzie, Kaczyńskiemu i Rydzykowi, za Polskę Jaruzela, Kiszczaka, Michnika i... Maziarskiego.

wbw

<<< GALERIA FRONDY MA DLA CIEBIE PREZENT! ZRÓB ZAKUPY ZA MIN. 100 ZŁ A DOSTANIESZ KSIĄŻKĘ GRATIS!!! >>>