Brytyscy konserwatyści są naprawdę niezawodni. Po wprowadzeniu legislacji dopuszczającej pseudo-małżeństwa osób tej samej płci, teraz zajęli się ich uzupełnieniem przez specjalne normy określający zasady określania relacji w małżenstwie.
A wedle nich mężem nie jest już po prostu mężczyzna, ale „mężczyzna lub kobieta w małżeństwie osób tej samej płci, a także mężczyzna w małżeństwie z kobietą. Na tej samej zasadzie, żoną jest także kobieta w małżeństwie z kobietą lub mężczyzna w małżeństwie z mężczyzną”.
TPT/LSN
