Władze ostrzegły rodziny opiekujące się grobami bliskich na miejskich cmentarzach w Cleveland, że umieszczone na grobach krzyże muszą zostać usunięte. Powód? Oczywiście światowy kryzys finansowy.

Rodziny odwiedzające swoich bliskich na cmentarzach ze zdziwieniem czytały informację przyczepioną zszywaczem do nagrobnych krzyży. W kilku zdaniach władze tłumaczyły się jak to celem “obniżenia kosztów utrzymania cmentarzy" zmuszone są do bardziej surowszego przestrzegania przepisów zabraniających “dodatkowych dekoracji".

Władze stwierdzają, że obowiązujące od 14 lat prawo zabraniające umieszczania "dekoracji" na grobach, nie było dotąd należycie przestrzegane. Teraz, począwszy od 2 czerwca br., wszystkie “dekoracje" będą usunięte przez służby porządkowe miejskiego wydziału parków, które zajmują się miejskimi cmentarzami.

Dlaczego krzyże nazywane są "dekoracjami"? Bo jeśli w dokumencie byłoby wprost odniesienie do krzyży, można by decyzję zaskarżyć o dyskryminacje religijną. Co ciekawe, dyrektor Cleveland Parks and Recreation, Mike Cox okazał swą "wyrozumiałość" w stosunku do chrześcijan - zezwolił, by krzyże mogły pozostawać na grobach “w okresie zimowym oraz w ciągu 7 dni od dni świątecznych".

AJ/Bibula.com/newsnet5.com

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »