Metropolita podkreślił, że urlopowanie nie jest równoznaczne z uznaniem duchownych za winnych zarzucanych im czynów. Sprawa dotyczy jedynie 21 księży, ponieważ pozostali z 37 przypadków podanych przez prokuraturę albo już są urlopowani, albo suspendowani, albo też nie działają już na terenie archidiecezji. W ośmiu przypadkach prawniczka, którą o konsultację poprosił kard. Rigali, nie widziała powodów, by uważać je za poważne.

Od skandalu seksualnego, który miał miejsce w 2002 roku na terenie archidiecezji Bostonu, amerykańskie diecezje suspendowały setki księży. Obecnie na 1,5 mln katolików, którzy mieszkają w archidiecezji Filadelfii, przypada 630 księży.

sks/Kath.net

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »