W najbliższy czwartek może dojść do zmian personalnych w zarządzie Polskiej Grupy Energetycznej – donosi „Rzeczpospolita”. Z kolei w Polskich Liniach Lotniczych LOT do dymisji podał się prezes Sebastian Mikosz.
Czwartek może okazać się przełomowy do państwowej spółki PGE. Czynnikiem, który ma zaważyć na zmianach personalnych są "poważne różnice zdań między zarządem a resortem skarbu".
Rząd zapowiedział, że będzie próbował uratować Kompanię Węglową przed bankructwem. Jednostką, która miała uratować KW było właśnie PGE. Jednak zarząd spółki nie chce bezkrytycznie przystać na plany ministerstwa, a resort grozi dymisjami.
Tymczasem do dymisji podał się Sebastian Mikosz, prezes Polskich Linii Lotniczych LOT. Jego dymisja została przyjęta. Powodem rezygnacji ma być niechęć Skarbu Państwa wobec potencjalnego inwestora - funduszu Indigo. Fundusz będący udziałowcem m.in. linii WizzAir miał inwestować w LOT nawet kilkaset mln zł. Jak czytamy w "Rz" resort skarbu zrezygnował jednak z podpisania umowy, twierdząc, że jest to sprawa kolejnego rządu i dopiero po jesiennych wyborach może zapaść ostateczna decyzja.
Mikosz w piśmie, które przytacza "Rz", wyraził rozczarowanie decyzją, tym bardziej, że potencjalny inwestor zadeklarował chęć utrzymania marki, pozostawieniu siedziby spółki w Warszawie i budowania centrum przesiadkowego na lotnisku im Chopina. Mikosz będzie pełnił swoje obowiązki do 17 września.
Spięcia na linii rząd-zarząd firmy mają miejsce także w Tauronie Polska Energia. Na dzisiejszym posiedzeniu rady nadzorczej nie wybrano przewodniczącego i wiceprzewodniczącego RN. Wcześniej, 7 sierpnia rezygnację - bez podania przyczyn - złożył przewodniczący rady nadzorczej Antoni Tajduś - jeden z pięciu członków rady powołanych przez Skarb Państwa. Wcześniej Tauron podawał też w komunikacie, że resort skarbu odwołał ze składu rady Marka Ściążko. 12 sierpnia Skarb Państwa odwołał trzech kolejnych członków rady nadzorczej Tauronu, po czym powołał do niej pięć nowych osób.
„Podsumujmy. Rozpierducha w PGE, Energa, Tauronie. Groźba wrogiego przejęcia KGHM. Dymisja prezesa LOT. Masakra w górnictwie. Masakra w ogóle” - skomentował zmiany w spółkach dziennikarz śledczy Cezary Gmyz.
KJ/Tvn24.pl/Wyborcza.pl/Rp.pl/Telewizjarepublika.pl
