- Zwierzę zostało zauważone w sobotę. Na razie nie wiadomo jak wieloryb znalazł się w Bałtyku i dlaczego zdechł - mówią ekolodzy.
Pojawienie się ogromnego ssaka w naszym morzu jest dość zaskakujące. Zwykle żyją bowiem w wodach oceanicznych. W naszym Bałtyku brakuje dla nich pożywienia.
Martwy waleń został zauważony przez plażowiczów w sobotę rano. Unosił się na powierzchni morza ok. 100 metrów od brzegu. Nie wiadomo dlaczego zdechł – być może jego truchło po prostu przydryfowało w pobliże polskiego wybrzeża. Na razie ekologowie radzą nie zbliżać się do wieloryba.
– Boimy się bakterii, nie wiadomo, co jest z tym zwierzakiem – powiedziała w rozmowie z TVP Info Grażyna Juśko z Błękitnego Patrolu WWF, który jako pierwszy poinformował o martwym wielorybie. Aktywiści odgrodzili plażę.
mm/tvp.info
