Marta Kaczyńska w swoim felietonie dla tygodnika "WSieci" pisze na temat zaniedbań, jakich dopuścił się tuż po katastrofie smoleńskiej poprzedni rząd.
Córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej tłumaczy, że Prokuratura Krajowa ma obowiązek przeprowadzenia ekshumacji ofiar.
Marta Kaczyńska zaznacza, że protokoły z sekcji zwłok przeprowadzonych tuż po katastrofie smoleńskiej są "w wielu przypadkach wewnętrznie sprzeczne, niekompletne lub zawierają nieprawdziwe informacje". Wszelkie badania na terenie Polski były prowadzone wyłącznie na podstawie prób pochodzących z Rosji. Ponadto, po przewiezieniu ciał ofiar do Polski, nie poddano ich oględzinom, a polscy prokuratorzy, poza jednym wyjątkiem, nie byli obecni w Rosji przy otwarciu trumien.
Córka Ś.P. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w swoim felietonie przypomniała również, że cztery ofiary katastrofy pochowano w niewłaściwych grobach. Stało się tak wskutek błędnego przypisywania dokumentacji do zwłok.
"Prokuratura Krajowa ma obowiązek przeprowadzenia dowodu z oględzin i otwarcia zwłok ofiar katastrofy"- pisze Kaczyńska, tłumacząc to zasadą prawdy materialnej, która "stanowi prawną dyrektywę nakazującą, by wszystkie orzeczenia zapadające w toku postępowania były poczynione na podstawie prawdziwych ustaleń".
Córka Lecha i Marii Kaczyńskich tłumaczy, że sprawy, w których istnieje podejrzenie przestępczego spowodowania śmierci, wymagają przeprowadzenia przedmiotowych badań.
Na koniec Marta Kaczyńska zaznaczyła, że w tym trudnym czasie bliscy wszystkich ofiar potrzebują wsparcia. Ekshumacje rozpoczną się 14 listopada, a jako pierwsze zbadane zostaną ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pierwszej damy, Marii Kaczyńskiej.
JJ/WSieci, Fronda.pl
