Jakby nie było Konstytucji…

Profesor Roman Kuźniar, doradca Prezydenta RP, zakomunikował dziś w RMF-FM, że „trzeba walczyć” o wprowadzanie euro w ciągu najbliższych trzech-czterech lat. Oczywiście, doradcy polityków są po to, by prezentować nawet najbardziej zaskakujące opcje. Ale prezentować je powinni władzy, której doradzają, jej pozostawiając ocenę racjonalności i pożytku proponowanych stanowisk. Oficjalny (a nie okazjonalny) doradca prezydenta, prezentując publicznie tak radykalny pogląd jak propozycja likwidacji narodowej waluty, występuje już nie jako ekspert, ale jako urzędnik Prezydenta. I powinien to robić odpowiedzialnie.

Oczywiście, zachowanie przez Polskę złotego to przede wszystkim zasadnicza kwestia naszego narodowego interesu. To sprawa zdolności prowadzenia polityki gospodarczej, konkurencyjności naszych przedsiębiorstw na rynkach zewnętrznych, obrony poziomu życia naszych rodzin i popytu wewnętrznego. To kwestia walki o wyższy niż w starej Unii poziom wzrostu – więc szansy na stopniowe, systematyczne zmniejszanie różnicy poziomów rozwoju gospodarczego między Polską a zachodnią Europą.

Ale to także zasadniczy problem konstytucyjny. Waluta narodowa i narodowa polityka pieniężna – to instytucje określone w art. 227 Konstytucji. Prezydent, który ma być jej strażnikiem, nie może zachowywać się tak jakby Konstytucji nie było. I niczego nie zmienia tu traktat akcesyjny, bo i tę umowę należy realizować na drodze konstytucyjnej. Jeśli prezydent Komorowski chce likwidacji złotego w ciągu trzech-czterech lat, powinien niezwłocznie wystąpić o mandat na taką politykę – a więc o zmianę Konstytucji. Dopiero jeśli uzyska dla swego pomysłu 2/3 głosów w Sejmie – może w zgodzie z prawem podejmować działania (więc również ogłaszać deklaracje) na rzecz wprowadzenia euro.

A jeśli nie występuje o taki konstytucyjny mandat, gdyż wie, że ani w tym, ani w następnym Sejmie takiej większości nie będzie – ma obowiązek działać ze świadomością, że Polska ma i w przewidywalnym czasie chce mieć swą walutę narodową. I to stanowisko Prezydent ma również obowiązek prezentować naszym partnerom zagranicznym. A przede wszystkim powinien je wyjaśnić swemu oficjalnemu doradcy.

Marek Jurek