Do sporu o krzyż upamiętniający ofiary katastrofy pod Smoleńskiem włączyli się również anarchiści. Pod Pałacem Prezydenckim manifestują już nie tylko zwolennicy, ale i przeciwnicy takiej formy upamiętnienia ofiar katastrofy. Stowarzyszenie "Wolność - Równość – Solidarność" rozpoczęło w poniedziałek zbieranie podpisów pod petycją w sprawie usunięcia krzyża.

- Stwierdziliśmy, że mamy dość. Mamy dość tego, że Polska jest krajem coraz bardziej sklerykalizowanym, że przed budynkiem administracji publicznej, który należy do wszystkich obywateli tego kraju, nie tylko katolików, jest postawiony krzyż - powiedział Michał Borowy ze Stowarzyszenia "Wolność – Równość – Solidarność".

- Uważamy, że można coś zrobić i chcemy coś zrobić, żeby ten krzyż stąd zniknął. Mamy nadzieję, że w demokratycznym kraju przedstawiciele społeczeństwa, tacy jak prezydent Bronisław Komorowski, wysłuchają głosu warszawiaków na temat tego miejsca – dodał Borowy.

Stowarzyszenie zamierza zbierać podpisy pod petycją do końca tygodnia. - W piątek wszystkie podpisy zostaną złożone w Kancelarii Prezydenta, również te z petycji internetowej - zapowiedział Borowy.

eMBe/Onet.pl/Gazeta.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »