Zdaniem arcybiskupa stwierdzenie sędziego, że obecnie trzeba się zastanowić, czy małżeństwo jednego mężczyzny i jednej kobiety jest konstytucyjne, należy uznać za skandaliczne. Duchowny uważa, że w orzeczeniu sędzia właściwie przyznał, że małżeństwo jest niekonstytucyjne.
Mówiąc o skutkach orzeczenia sędziego, arcybiskup Kurtz przywołał jedną z zasłyszanych przez siebie opinii: "małżeństwo ma stać się rządowym rejestrem przyjaźni. Orzeczenie sprawia, że przyjaźń między dorosłymi zmienia się w to, co my nazywamy małżeństwem".
Arcybiskup przypomniał, że Kościół Katolicki naucza, że natura małżeństwa oparta jest na naturalnym prawie, a nie na wynikach głosowania, czy sondaży opinii publicznej. Wspomniał, że każdy kraj, w którym małżeństwo było pierwsze w stosunku do państwa, uznaje małżeństwo za związek mężczyzny i kobiety.
Nadal trzeba walczyć o małżeństwo. Arcybiskup Kurtz uważa, że Kościół musi wspierać małżeństwa i deklaruje, że będzie roztaczał opieka duszpasterską małżeństwa, by mogły żyć pełnią małżeńskiego życia.
żar/Catholicnewsagency.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

