Sąd przyznał rację katolickiemu arcybiskupowi Kuala Lumpur. Abp Murphy Pakiam, wydawca malezyjskiego "Herald'a", wniósł bowiem skargę przeciw Ministrowi Spraw Wewnętrznych, gdy ten w styczniu ubiegłego roku od zakazu używania słowa "Allah" uwarunkował przedłużenie pozwolenia na wydawanie pisma. Dla gazety oznaczałoby to de facto koniec pisania o Bogu. Sąd uznał w czwartek, że choć konstytucja uznaje Malezję za kraj muzułmański, to minister nie miał do prawa do takiego zakazu i naruszył wolność religijną katolików.
Orzeczenie jest znaczącym krokiem w sporze między muzułmanami a malezyjskimi chrześcijanami, który trwa już od kilku miesięcy. Nasilił się, gdy muzułmański rząd skonfiskował tysiące egzemplarzy Biblii dlatego, że używały słowa "Allah". Także katolicki tygodnik "Herald" miał od dłuższego czasu z tego powodu problemy z władzami.
Decyzję sądu z zadowoleniem przyjął więc redaktor naczelny pisma ks. Andrew Lawrence. Nazwał on rozstrzygnięcie "znaczącą sprawą dla narodu". Minister spraw wewnętrznych Datuk Seri Hishammuddin Hussein nie zgadza się z wyrokiem i już zapowiedział, że się od niego odwoła.
AJ/AFP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

